27Lis/16
cellulit

3 naturalne sposoby na cellulit

Cellulit to termin, który opisuje złogi niezdrowej warstwy tłuszczu, między tkankami skóry i mięśniami. Jeśli masz to, nie jesteś sama, 90% kobiet walczy z tym problemem. Co warto robić domowymi sposobami?

Wiele produktów reklamuje się jako zdolne do wyeliminowania cellulitu i pozostawienia skóry zdrowej i gładkiej. Niestety, jest to bardzo mało prawdopodobne, że te popularne kremy, szczoteczki oraz inne zabiegi będą działać. W najlepszym wypadku będą skutkować tymczasową poprawą, a wydasz na nie dużo pieniędzy.

Oto kilka naturalnych sposobów na zmniejszenie cellulitu i zapobieganie jego powstawaniu:

  1. Ruszaj się!

Ćwiczenia spowodują wzrost beztłuszczowej tkanki mięśniowej, która tworzy gładki, jędrny wygląd i są one najlepszym lekarstwem na zmniejszenie cellulitu.

Ćwiczenia także wzmacniają krążenie i oczyszczanie krwi. Pomagają również stabilizować poziom nastroju i energii, lepiej spać i także mogą pomóc w zapobieganiu raka, chorobom serca i udaru mózgu, które są w pierwszej trójce najczęstszych przyczyn zgonów. Układ limfatyczny, również pracuje podczas rozszerzania i kurczenia się mięśni, co będzie powodować stymulację przepływu limfatycznego.

  1. Utrzymuj układ limfatyczny w zdrowiu

System limfatyczny składa się z węzłów, przewodów i gruczołów, które pracują razem, aby pozbyć się z ciała odpadów. Układ limfatyczny, który nie został prawidłowo opróżniony z toksyn, może bezpośrednio prowadzić do niezdrowych złogów tłuszczu (cellulitu). Są one zazwyczaj przechowywane w okolicach brzucha, bioder i ud.

Masaże mogą wesprzeć opróżnienie toksyn z układu chłonnego poprzez zwiększenie przepływu limfy, a tym samym odtruwają ciało i zwiększają zdrowie układu odpornościowego. Przewód pokarmowy także ma ogromny wpływ na układ limfatyczny i układ odpornościowy. Dlatego bardzo ważne jest, aby zachować zdrowe jelita.

  1. Jedzenie nieprzetworzonej żywności

Najlepszym wyborem w sezonie są organiczne warzywa i owoce, produkty pełnoziarniste, fasola i inne rośliny strączkowe, orzechy, jaja i ryby. Jeśli jesz mięso lub drób, wybierz te pochodzenia ekologicznego.

Te produkty są pełne składników odżywczych zmniejszających stany zapalne, zmniejszając ilość wolnych rodników. Czysta dieta również wspiera organizm w procesie utraty wagi, zapobiegając gromadzeniu się nadmiaru toksyn, które mogą być przechowywane w tkance tłuszczowej i wytwarzać cellulit. Więcej o diecie przeciwcellulitowej przeczytasz TUTAJ.

Ważne jest, aby pamiętać, że cellulit nie rozwija się z dnia na dzień i nie zniknie z dnia na dzień. Musisz zmienić styl życia, pić dużo wody i pozwalać organizmowi na zdrowy sen.

Wszystkie te czynniki pomogą Ci stworzyć równowagę w organizmie!

30Paź/16
Cellasene

Cellasene czyli tabletki na cellulit – czy to działa?

W sieci aż roi się od pytań o skuteczność Cellasene. Podstawowe pytanie brzmi: czy to faktycznie działa? Jeśli mam zapłacić sporo pieniędzy za coś co jest nieskuteczne – nie chcę tego, ale jeżeli walka z cellulitem dzięki Cellasene skończy się sukcesem – chętnie w te tabletki zainwestuję.

Reklamy i opisy produktu brzmią bardzo zachęcająco, niemniej jednak zdania użytkowniczek, jak w przypadku każdego takiego preparatu, są bardzo spolaryzowane. Jedne zachwalają Cellasene jako środek rewelacyjny, inne twierdząc, że im nie pomógł wyładowują w sieci swoje frustracje. Jak to z tym jest? Przyjrzyjmy się nieco bliżej tym tabletkom.

Co o działaniu Cellasene mówi producent?

Cellasene jest środkiem, który wspomaga likwidację cellulitu poprzez usprawnienie mechanizmów tzw. drenażu tkankowego. To znaczy po prostu, że dzięki przyjmowaniu preparatu krew i limfa nieco lepiej krążą, docierają do większej ilości komórek i tkanek i usuwają gromadzące się tam złogi, co sprzyja oczywiście redukcji cellulitu. Dodatkowo dzięki stosowaniu Cellasene znacznej poprawie ulega jakość i wygląd skóry, a nogi stają się ‘lżejsze’ (uczucie tzw. lekkich nóg). Oprócz tego jak większość środków antycellulitowych Cellasene ma też działanie lekko wyszczuplające. Co ciekawe przy okazji zmniejsza dolegliwości okołomenstruacyjne i łagodzi skurcze nocne.

Cellasene to tabletki, które należy przyjmować dwa razy dziennie, jedną przy śniadaniu, drugą wieczorem lub po południu. Czas stosowania od 6 do 8 tygodni. Nie należy go przekraczać. Kurację można powtórzyć maksymalnie 2 lub 3 razy w roku.
Przeciwwskazania do stosowania: nadwrażliwość na składniki tabletek, problemy z tarczycą, ciąża i karmienie piersią i przyjmowanie leków rozrzedzających krew.
Jeśli masz wątpliwości co do działania preparatu i tego czy możesz Cellasene stosować czy też nie – skonsultuj się z lekarzem,w każdym przypadku.

Skład Cellasene

W kapsułkach znajdują się same naturalne składniki. Są to: oleje rybne, olej sojowy, bioflawonoidy z winogron, wyciąg z wąkrotki azjatyckiej, miłorzębu japońskiego, nostrzyka żółtego i morszczynu pęcherzykowatego oraz olej z ogórecznika.
Wśród składników przyswajalnych (odżywczych) znajdują się: białka, węglowodany, tłuszcze czyli fosfolipidy wielo- i jednonienasycone kwasy tłuszczowe oraz nasycone kwasy tłuszczowe.

Mówi się o nim “naturalna doustna mezoterapia” i coś w tym jest, choć niestety nie zawsze działa.

Czy to działa?

Przyglądając się poszczególnym składnikom można stwierdzić, że w jakimś stopniu na pewno tak. Problem w tym, że Cellasene nie są tabletkami niezawodnymi i nie zadziałają na każdego. Tak jest ze wszystkim: z kosmetykami, z dietą, z niektórymi rodzajami ćwiczeń. Organizm każdej z nas reaguje indywidualnie i ja osobiście podchodzę do tabletek ze sporym sceptycyzmem, choć spotkałam się również z pozytywnymi opiniami. Wygląda na to, że tak jak z każdą decyzją – każda z nas musi podjąć ją osobiście i spróbować, albo nie.

Największym minusem Cellasene jest cena, bo trudno eksperymentować z czymś, co kosztuje niemal dwieście złotych. Z drugiej strony osoby, którym cellulit bardzo dokuczył mogą się na taki eksperyment zdecydować, a być może okaże się on przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.

25Paź/16
cellulit u mężczyzn

Czy istnieje coś takiego jak cellulit u mężczyzn?

Podobno nie ma, a jednak… Wiadomo, że cellulit u mężczyzn występuje niezwykle rzadko. Na tyle rzadko, iż są lekarze, którzy wprost twierdzą, że pojawienie się cellulitu u mężczyzn nie jest możliwe. Tłumaczą to nieco inną budową tkanek skórnych niż u kobiet oraz różnicami hormonalnymi. Do pewnego stopnia mają rację. Klasyczny mężczyzna, cokolwiek będziemy pod tym pojęciem rozumieli, cellulitu mieć nie może.

Kłopot w tym, że zarówno styl życia współczesnego człowieka, jak sposób odżywania, doprowadziły do sytuacji, w której jednak zdarza się, iż cellulit u mężczyzn się pojawia. Czasem nawet przyczyniają się do tego mimochodem sami lekarze. O tym za moment.

Testosteronowa tarcza

Tym co najlepiej chroni mężczyzn przed cellulitem jest wysoki poziom androgenów, a zwłaszcza testosteronu i jego pochodnych. Upraszczając znacznie sprawę, można stwierdzić, że im więcej testosteronu, tym mniejsza szansa pojawienia się pomarańczowej skórki. Jednak siedząca praca, mało ruchu oraz fatalny sposób żywienia znacznie obniżają poziom tego hormonu. Można nawet domniemywać, że jeśli nic się nie zmieni w naszym życiu, to z czasem cellulit u mężczyzn będzie pojawiał się coraz częściej. Obok niego problemy z potencją i inne zaburzenia.

Schorzenia i terapie hormonalne

Niektóre choroby także wywracają męską gospodarkę hormonalną na lewą stronę. Problem cellulitu u mężczyzn może pojawić się przy chorobie Klinefeltera, hypogomadyzmie oraz na skutek podawania estrogenów w leczeniu raka prostaty. Nie muszę też pewnie dodawać, że usunięcie jąder da taki sam skutek. Osobny problem to aromatyzacja po lekach sterydowych. Leczenie hormonami anabolicznymi lub ich nielegalne zażywanie w celu zdobycia masy mięśniowej, może zablokować wytwarzanie własnego testosteronu przez organizm i podwyższyć poziom estrogenów. Dochodzi wówczas do ginekomastii, której pierwszym objawem jest pojawienie się zaczątków piersi u mężczyzn. O wiele rzadziej dochodzi do tego cellulit, choć odnotowano już takie przypadki.

Dość indywidualnie działają kortykosteroidy podawane w celu opanowania stanów zapalnych oraz podczas leczenie np. polineuropatii. Wielu pacjentów zaczyna po nich gwałtownie tyć. Osobiście uważam, że leki tego typu przynoszą więcej szkód niż pożytku. Czasami mogą wywołać poważniejsze zaburzenia niż sterydy anaboliczne. Wykorzystanie ich w leczeniu chorób nerwowo-mięśniowych pozostaje pod dużym znakiem zapytania. W czasie takiej kuracji również może dojść do wystąpienia cellulitu u mężczyzn. Panie są rzecz jasna jeszcze bardziej zagrożone. Dzieje się tak dlatego, że kortykosteroidy przypominają swoją budową kortyzol. Jest to hormon przeciwzapalny wytwarzany przez organizm zaraz po ciężkim wysiłku fizycznym lub silnym stresie. Sportowcy redukują jego wpływ aminokwasami lub białkiem. Długotrwałe utrzymywanie się podwyższonego poziomu kortyzolu blokuje receptory testosteronu, negatywnie wpływa na mięśnie i doprowadza do gromadzenia się tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha.

Zadbać o hormony

Nie wgłębiając się bardziej w tematykę, możemy ogólnie przyjąć, że cellulit u mężczyzn pojawia się w związku z zaburzeniami hormonalnymi i podwyższonym poziomem estrogenów lub kortyzolu. Jeśli dotknęły kogoś opisane choroby i musi stosować kurację wspomnianymi lekami, to niewiele można zrobić, by zapobiec tyciu i cellulitowi. Na pewno częściowo ratuje sprawę dobrze przemyślana dieta. Nie będzie się ona znacznie różniła od wszystkich diet stosowanych przez sportowców. Na pewno musi zawierać dużo białka.

Podstawową różnicą będzie tu ograniczenie węglowodanów i tłuszczów do minimum.
W przypadku, gdy opisane choroby nie występują, postępować należy podobnie, choć nie ogranicza się tak drastycznie węglowodanów i tłuszczów. Wszędzie gdzie tylko mogę odradzam jedzenia soi, zwłaszcza mężczyznom. Powoduje poważne zaburzenia gospodarki hormonalnej.

O ile paniom radzi się picie mięty i zielonej herbaty, nie uważam by był to skuteczny sposób na cellulit u mężczyzn. Te napoje również obniżają poziom testosteronu. Zamiast tego radzę zainteresować się większą ilością warzyw.

Nic nie wpływa lepiej na sylwetkę i stan skóry, jak ciężkie ćwiczenia siłowe. Krótki intensywny trening może od nas odsunąć sporo zagrożeń i problemów zdrowotnych. Zbyt długi czas ćwiczeń doprowadzi do nadmiaru kortyzolu więc nie jest wskazany.
Na koniec prosta wskazówka. Wiadomo, że cellulit u mężczyzn gromadzi się zwykle tam, gdzie najwięcej tkanki tłuszczowej czyli w okolicach brzucha. Szczególnie na jego bokach. Jeśli tłuszcz gromadzi się tylko na brzuchu, mamy do czynienia z nadwyżką kortyzolu. Jeśli zaś na całym ciele, winne są estrogeny. W obu wypadkach musimy w naturalny sposób zwiększyć stężenie testosteronu. Warto się tym zająć jeszcze nim pojawi się cellulit oraz inne kłopoty zdrowotne.

20Paź/16
serum antycellulitowe

Czy serum antycellulitowe może rzeczywiście pokonać cellulit?

Szukasz kremu na cellulit, który cieszy się znakomitą opinią na całym świecie? Nieustannie znajdującego się na czołowych miejscach światowych rankingów kosmetyków antycellulitowych? Teraz możesz przekonać się sama, bo takie serum antycellulitowe jest już dostępne w Polsce w najlepszych sklepach internetowych.

Naturalne serum antycellulitowe z minerałami z Morza Martwego marki Planeta Organica to rodzaj kosmetyku na cellulit, który nie bez powodu podbił cały świat. Co stanowi o wyjątkowości tego preparatu?

Przede wszystkim niezwykła skuteczność połączona z ogromną łagodnością działania, co udało się uzyskać dzięki zastosowaniu w recepturze naturalnych składników. Recepturę opracowywano w laboratorium aż przez pięć lat – to też o czymś świadczy! Dziek. temu udało się zastosować unikalną i bardzo nowoczesną technologię opartą na korzystaniu z naprawdę maleńkich cząsteczek, tak zwanych nanosomów.

Nanosomy służą do transportowania cząsteczek aktywnych składników w głąb skóry, by precyzyjnie uderzyć w samo jądro problemu, jakim jest pomarańczowa skórka. Składniki, które tak skutecznie usuwają cellulit, jakie zawiera serum antycellulitowe to przede wszystkim skoncentrowana kofeina i wyciąg z morszczynu, skrzypu i bluszczu, a wiec składniki roślinne o dużej sile działania. Jednocześnie to nie koniec zalet. Naturalne serum antycellulitowe Planeta Organica ma także formułę, która sprawia, że jest bardzo wygodny w stosowaniu. To lekki żel, który bardzo szybko całkowicie się wchłania, dzięki czemu nie brudzi ubrania i można go stosować dwa razy dziennie, nie tracąc zbędnego czasu.

Dodatkowo żel ma tez działanie nawilżające, a wiec nie trzeba już po Oligo stosować dodatkowo żadnego balsamu do ciała czy innego kremu nawilżającego. to także sprawia, że cała antycellulitowa kuracja tym preparatem należy do łatwych i przyjemnych, a efekty widoczne są naprawdę bardzo szybko, bo pierwsza poprawa stanu skory mam miejsce już po tygodniu regularnego wcierania preparatu. Musisz jednak wiedzieć, że jeżeli chcesz pozbyć się cellulitu naprawdę skutecznie i raz na zawsze to nawet tak rewelacyjny krem jak serum antycellulitowe Planeta Organica nie wystarczy. Co jeszcze warto zrobić, by pomarańczowa skórka stała się tylko mglistym wspomnieniem?

naturalne serum antycellulitowe

Skoncentrowane serum antycellulitowe Morze Martwe – Planeta Organica

Masaż na cellulit podnosi efektywność kuracji

Kiedy stosujesz taki krem na cellulit jak serum antycellulitowe możesz jeszcze dzięki jednej drobnej zmianie znacząco podnieść efektywność kuracji zwalczającej pomarańczową skórkę. Wystarczy przy każdej aplikacji kosmetyku na skórę wykonać masaż na cellulit. Jak robi się masaż antycellulitowy? – to bardzo łatwe.

W zasadzie chodzi tylko o to, by łączyć ruchy ugniatające i masujące oraz  by przesuwać się od dolnych partii ciała w górę. Wszystkie ruchy masujące powinny być kierowane w lewo, a wiec w kierunku serca. taki masaż na cellulit poprawia krążenie krwi i limfy, stymuluje oczyszczanie komórek z toksyn i dodatkowo przyspiesza wchłanianie preparatu na cellulit. Dzięki temu pomarańczowa skórka znika naprawdę szybko.

Aktywność fizyczna najlepszą bronią przeciwko cellulitowi

Czy wiesz, że jednym z głównych winowajców cellulitu jest siedzący tryb życia i mówiąc brutalnie po prostu nasze lenistwo? I choć podstawowa przyczyną powstawania pomarańczowej skórki jest wysoki poziom hormonów w organizmie kobiety to nie przez przypadek w ciągu ostatnich dwóch dekad cellulit przestał być problemem kobiet dojrzałych lub grubych a stał się sprawą powszechną. To wynik zmian cywilizacyjnych, które po prostu posadziły nas w fotelach i sprawiły, że ruch jest rzadkim luksusem, a wcześniej po prostu trzeba było się ruszać, bo tego wymagało codzienne życie.

Jeśli więc chcesz pokonać pomarańczową skórkę to sam krem czy balsam na cellulit nie wystarczy. Do swojego programu musisz jeszcze koniecznie włączyć sporą dawkę aktywności fizycznej. Jakiej? W zasadzie nie ma to specjalnego znaczenia choć wiadomo, że niektóre ćwiczenia na cellulit są po prostu skuteczniejsze. Do szczególnie polecanych aktywności zalicza się pływanie, bieganie i jazdę na rowerze. Warto zainteresować się siłownią, która pozwala wykonać trening aerobowy spalający tkankę tłuszczową oraz trening z obciążeniem służący do modelowania sylwetki, przede wszystkim tych jej części, gdzie jest cellulit. Ćwiczenia siłowe pomagają też zastąpić tkankę tłuszczową tkanką mięśniową, a jak wiadomo bez tłuszczu i jego nadwyżki nie ma cellulitu.

Dieta na cellulit

Powszechnie też wiadomo, że czynnikiem mającym ogromny wpływ na wygląd ciała, a co za tym idzie także na obecność na nim cellulitu jest sposób odżywiania. Przy czym wcale niekoniecznie chodzi tu o nadmiar kalorii i co za tym idzie otyłość. W końcu cellulit bardzo często mają na przykład bardzo szczupłe modelki. Cóż, one też się źle odżywiają, bo na przykład piją bardzo dużo kawy i napojów energetycznych, a te produkty sprzyjają powstawaniu pomarańczowej skórki. Dodatkowo cellulit może też powodować jedzenie fast food, a także żywność z konserwantami oraz nadmiar cukru, soli i białego pieczywa. Z dieta antycellulitowej należy więc te produkty wykreślić.

15Paź/16
nasiona chia

Zdrowe dodatki które pomagają zredukować cellulit

Jak wiadomo, jednym z podstawowych elementów skutecznego zapobiegania i zwalczania cellulitu jest dieta. Warto do niej włączyć niektóre ze składników, kosztem mniej korzystnych. Do najbardziej pożądanych należą również ziarna bogate w kwasy omega-3, takie jak nasiona Chia czy siemię lniane.

Wiele kobiet zadaje sobie pytanie jak będzie wyglądać na plaży czy basenie, kiedy na udach i pośladkach rysuje się dość widoczny cellulit. Warto jednak o tym pomyśleć odpowiednio wcześniej, kiedy jeszcze mamy możliwość coś zmienić. Można wtedy rozważyć czy istnieją jakieś przyczyny, których powinno się unikać lub pewne elementy żywności, takie jak nasiona Chia lub siemię lniane, które warto jeść, aby pozbyć się cellulitu lub przynajmniej go widocznie zmniejszyć?

Każdy z nas niewątpliwe chce wyglądać i czuć się jak najlepiej, więc dlaczego nie chcieć zrobić, co tylko się da, aby zmniejszyć nierówności skóry na udach i pośladkach. Cellulit występuje zarówno u mężczyzn jak i kobiet, ale znacznie częściej u pań, ponieważ posiadają one szczególne rodzaje tłuszczu i tkanki łącznej.

Co powoduje cellulit?

Istnieje wiele możliwych przyczyn powstawania cellulitu, a do głównych należy genetyka, niewłaściwa dieta, szkodliwe czynniki niewłaściwego stylu życia, w tym palenie tytoniu, brak aktywności fizycznej i obcisłe ubrania. Mogą się one przyczynić nie tylko do niechcianej pomarańczowej skórki na skórze, ale powodować również zaburzenia równowagi hormonalnej. Warto zatem nie tylko zawczasu zadbać o swój wygląd, ale również zdrowie.

Co możemy zrobić?

chia

Nasiona Chia często można dodawać do deserów

Ważne jest, aby jak najczęściej utrzymać ciało w ruchu i wykonywać regularne ćwiczenia, ponieważ zwiększą one przepływ krwi i mogą być najlepszym sposobem na zmniejszenie zawartości tłuszczu w komórkach, a tym samym pomóc zredukować cellulit. Dobrym rozwiązaniem są również masaże, które również warto wykonywać jak najczęściej.

Najprostszym chyba rozwiązaniem jest przede wszystkim zmiana nawyków żywieniowych. Znacznie częściej warto sięgać po zdrowe i sycące produkty, takie właśnie jak nasiona Chia lub siemię lniane, które wzbogacą naszą dietę o cenne kwasy tłuszczowe omega-3. Pozwolą również utrzymać właściwy poziom energii, co będzie szczególnie istotne w przypadku diety ubogiej w węglowodany i cukry.

Zdrowe przekąski do jedzenia

Jeśli chcesz się uchronić przed cellulitem Twoja dieta powinna być „czysta”. Oznacza to uniknie wszystkich śmieciowych i wysoko przetworzonych produktów spożywczych. Należy jednocześnie zwiększyć spożycie owoców, warzyw i białka roślinnego. Pamiętaj również, by w Twojej kuchni nie zabrakło kwasów tłuszczowych omega-3. Dlatego warto częściej sięgać po takie produkty jak nasiona Chia, lnu oraz konopi. Zdrowe nasiona i ciemnozielone warzywa liściaste pomogą utrzymać właściwy poziom hormonów i zachować pełną ich równowagę na dłużej. Oczywiście, warto również zadbać o zmniejszenie stresu, który przyczynia się do rozwoju większości chorób cywilizacyjnych.

10Paź/16
sposoby na cellulit

Niezawodne domowe sposoby na cellulit

Jeden sposób na cellulit jest niezawodny – trzeba go wymasować. Ważna jest jednak technika masażu, poznaj ją, a oprócz tego kilka innych zaleceń, które sprawią, że cellulit zniknie z twojego ciała raz na zawsze.

Skoro najważniejszy jest masaż opowiem o nim na początku. Najbardziej polecam masaż próżniowy z wykorzystaniem baniek chińskich.

Masaż próżniowy na cellulit

Komplet baniek chińskich kosztuje nie więcej niż trzydzieści złotych i to w zasadzie jedyny wydatek jaki musisz ponieść, chyba że nie masz w domu żadnego olejku ani kremu (żelu) antycellulitowego. W takim wypadku kup również ten kosmetyk, a to już wydatek rzędu kilkunastu złotych (chyba że sięgniesz po coś droższego).

Masaż krok po kroku

  • ściśnij lekko bańkę tak by uszła z niej część powietrza, a następnie przyłóż bańkę do skóry. skóra zostanie lekko zassana do wewnątrz. Powinna zassać się lekko, jeśli zrobisz to zbyt mocno możesz nabawić się siniaków,
  • ciągnij bańkę po skórze, tak aby się od niej nie odrywała, wykonuj delikatne ruchy pionowe w kierunku od kolan do bioder (masaż zawsze wykonujemy w stronę serca),
  • zmieniaj ruchy na koliste lub zygzakowate,
  • wymasuj w ten sposób wszystkie partie ciała dotknięte cellulitem (uwaga: nie wykonuj masażu piersi, próżniowy masaż piersi wykonuje się jedynie w odpowiednio wyposażonym gabinecie).

Zalety masażu: masaż ten ma bardzo wiele z drenażu limfatycznego

Przyspiesza zarówno krążenie krwi jak i krążenie limfy, a to ułatwia pozbycie się podskórnych cellulitowych złogów. Na cellulit jest rewelacyjny, a na dodatek dosyć szybko przynosi bardzo satysfakcjonujące efekty. Pierwsze zmiany zauważysz już po miesiącu pod warunkiem, że codziennie będziesz masować skórę przez około 8 minut. Zamiast baniek chińskich możesz wykorzystać specjalny silikonowy kieliszek, jednak jest on droższy od baniek.

Wady masażu: są oczywiste – wymaga zaangażowania i systematyczności. Jeśli jesteś z nimi na bakier możesz wykonać masaż próżniowy w salonie kosmetycznym. W tym przypadku również niezbędna będzie cała seria zabiegów, które są dosyć drogie.

Masaż w innej wersji – masaż dłońmi

Ten rodzaj masażu również ma bardzo wiele wspólnego z drenażem limfatycznym, ale nie potrzeba do niego żadnych specjalnych baniek czy kieliszków. Wykonujesz go dłońmi, również potrzebna będzie systematyczność i wsmarowanie specyfiku przeciwcellulitowego w skórę przed rozpoczęciem masażu.

Masaż dłońmi krok po kroku

  • połóż dłonie na części ciała dotkniętej cellulitem, na przykład na udach. Złóż dłoń tak żeby kciuk i palec wskazujący zetknęły się ze sobą, składając weź pomiędzy nie skórę. W ten sposób pomiędzy palcami znajdzie się wałeczek skóry, od którego zaczniesz masaż,
  • przesuwaj palce w kierunku końca wałeczka ugniatając przy tym skórę,
  • przesuń dłoń wyżej i powtórz czynności.

Masaż wykonuj w tym samym kierunku co masaż próżniowy tj. w kierunku od kolan w górę ciała.
Początkowo masaż może być dość nieprzyjemny, ale skóra musi się zahartować, a twoje palce nabrać wprawy. Wykonuj go więc delikatnie zwiększając z czasem siłę masażu. Jeśli będziesz go robić przez co najmniej 3-4 dni w tygodniu po kilku tygodniach uzyskasz znaczną poprawę tj. widoczną redukcję cellulitu.

Jeśli zależy ci na naprawdę zauważalnych efektach masaż nie powinien być jedynym elementem twojej walki z cellulitem. Na cellulit składa się też zła dieta i brak ruchu, czyli generalnie styl życia, na co jeszcze powinnaś więc zwrócić uwagę?

Na antyoksydanty

Są niezbędne dla zachowania młodości, witalności, zdolności regeneracyjnych (antyoksydantom poświęcę odrębny artykuł, do przeczytania którego już dziś zapraszam – znajdziesz go w dziale dieta na cellulit). Są to głównie witaminy takie jak A, C i E. Możesz też sięgnąć po lecytynę znajdującą się w jajach i soli. Pamiętaj, że owoce sezonowe (np. jagody) mają ogromną moc antyoksydacyjną. Jedz je zawsze wtedy, gdy masz na to ochotę.

Masaże różne

Jeśli nie masz ochoty na specjalny masaż antycellulitowy zrób przynajmniej skromny masaż w wannie albo pod prysznicem. Potraktuj skórę naprzemiennym strumieniem ciepłej i zimnej wody. Wymasuj go szorstką gąbką albo rękawicą, a na koniec wmasuj w nią dobry krem lub żel antycellulitowy – jednym z najskuteczniejszych jest Oligo.DX – żel na cellulit.

Opalać się czy nie?

Zdecydowanie nie. Oczywiście nie musisz chować się przed słońcem, ale pamiętaj że niszczy ono delikatną bądź co bądź strukturę skóry. Przyspiesza procesy starzenia, wiotczenie, utratę elastyczności przez ten naturalny pancerz. To zła kondycja skóry i warstw podskórnych jest przyczyną powstawania cellulitu. Pamiętaj o tym gdy zafundujesz sobie kolejną słoneczną kąpiel.

Trochę ruchu dla zdrowia i urody

Wysiłek fizyczny nie jest może tym, co w stu procentach samodzielnie zredukuje cellulit (choć sportsmenki raczej nie miewają z nim problemów), niemniej jednak odrobina ruchu pomoże ci usprawnić krążenie krwi i limfy oraz spalić złogi tłuszczyku i toksyn, które tworzą pod skórą charakterystyczne wklęśnięcia i wypukłości.

Ćwicząc możesz też ukształtować uda i pośladki, wysmuklić je, sprawić że będą jędrniejsze. Pomyśl o tym, zanim zaplanujesz kolejny wieczór na kanapie i przed telewizorem. Zamiast tv zaopatrz się w dobry żel na cellulit i… do dzieła

źródła: magazyn “PANI”, internet, doświadczenia własne

05Paź/16
na cellulit

Kilka domowych sposobów na cellulit

Czy cellulitu można pozbyć się sposobem domowym tj. bez konieczności korzystania z zabiegów kosmetycznych? Można, i owszem, można też zrezygnować ze stosowania kosmetyków antycellulitowych wykorzystując jedynie składniki naturalne.

Faktem jest, że składniki do przyrządzenia własnych kosmetyków również trzeba jakoś pozyskać (kupić) tym niemniej frajda z ich mieszania jest niezastąpiona. Pomijając fakt, że jednym z najlepszych i najskuteczniejszych sposobów na cellulit są masaże (osoby zainteresowane odsyłam do postu: masaże na cellulit) przejdę do przedstawienia receptur na antycellulitowe kosmetyki, które można przyrządzić samemu, we własnym domu, ba! części z nich wcale nie trzeba przyrządzać.

Najprościej sięgnąć po olejki

Dowolne: olejek z wiesiołka, olejek z orzeszków makadamii, a nawet po oliwę z oliwek. Każdy z tych tłuszczy jest nośnikiem cennych nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin i minerałów, które poprawiają kondycję skóry i tkanek podskórnych. Olejki należy wmasowywać w skórę, ewentualnie wykonać masaż traktując je jako substancje “poślizgowe”, a następnie ich nadmiar zmyć ze skóry.

Masaż na słodko z kompozycji olejków naturalnych

Migdałowego, grejpfrutowego i lawendowego. Potrzebujemy ich w ilościach: pół łyżeczki olejku migdałowego, pięć kropelek olejku grejpfrutowego i pięć kropelek olejku lawendowego. Olejki mieszamy z naparem z bluszczu. Napar ten przygotowujemy z dwóch liści bluszczu (dosłownie) zalanych 1/2 szklanki wrzącej wody. Liście parzymy przez ok. 20 minut pod przykryciem, po czym odcedzamy i studzimy. Całość dokładnie mieszamy i wykonujemy masaż. Po masażu olejki pozostałość “mazidła” zmywamy pod prysznicem, najlepiej strumieniem zimnej wody.

Maska z bluszczu i olejku migdałowego

Bluszcz jest ziołem (rośliną) niezastąpioną w walce z różnymi problemami skórnymi. Przyspiesza regenerację toteż wyciągi z niego znajdziecie w wielu kosmetykach wspomagających walkę z cellulitem. Kosmetyki takie można przygotować również samodzielnie, a oto przepis na maskę z bluszczu i olejku migdałowego: 10 liści bluszczu zalewamy wrzątkiem (w takiej ilości, by woda przykryła liście) i odstawiamy na 20 minut. Po tym czasie liście (oddzielone wcześniej od naparu) miksujemy dodając do nich 100ml olejku migdałowego.

Powstałą w ten sposób gładką masę nakładamy na te partie ciała, które chcemy wygładzić i zregenerować. Maseczkę trzymamy na skórze około pół godziny. Po upływie tego czasu zmywamy ją. Nie muszę chyba dodawać, że najlepiej użyć do tego zimnej wody.

Kawa z cynamonem – smakowicie i skutecznie

To również propozycja na maseczkę: wykonujemy ją z 4 łyżek cynamonu, 4 łyżek kawy rozpuszczalnej, 4 łyżek spirytusu (osoby z wrażliwą skórą i źle tolerujące alkohol powinny maseczki unikać) oraz 2 łyżek oliwy z oliwek. Składniki należy dokładnie wymieszać i nałożyć na partie ciała dotknięte cellulitem, a następnie owinąć je folią aluminiową i ręcznikiem. Z biodrami i brzuchem będzie trudno – lepiej zrezygnować, ale na uda maska nadaje się idealnie. Po dwudziestu minutach maskę należy spłukać.

Aloesem w uda!

Aloes jest rośliną o dobroczynnym wpływie na dosłownie wszystko. Ponieważ roślinka ta rośnie na prawie każdym naszym parapecie (bądź w innym miejscu, w którym trzymamy kwiaty) dostęp do niej mamy praktycznie nieograniczony, a w razie potrzeby zawsze możemy udać się do najbliższej kwiaciarni. Kilkanaście liści aloesu należy zmiażdżyć i dokładnie zmieszać z 2 łyżkami mąki ziemniaczanej. Dalsze postępowanie jest podobne jak w przypadku opisanym powyżej tj. maskę nakładamy na uda, owijamy je folią, ręcznikiem, a po dwudziestu – trzydziestu minutach możemy ją spłukać. Więcej o aloesie dowiesz się tutaj – KLIK.

Słynny peeling kawowy

O peelingu z kawy słyszała pewnie każda “posiadaczka cellulitu”. Peeling jest o tyle nieprzyjemny, że można nim ozdobić całą łazienkę, tym niemniej warto się pomęczyć, bo kofeina wykazuje bardzo dobry wpływ na krążenie w tkankach dotkniętych cellulitem. Peeling przyrządzamy następująco: 4 łyżki kawy zalewamy szklanką wrzątku i parzymy przez mniej więcej kwadrans. Filtrujemy fusy i mieszamy je z 2 łyżkami oliwy z oliwek dodając łyżkę cukru i odrobinę cynamonu. Peelingiem masujemy skórę dotkniętą cellulitem, na koniec zmywamy wszystko pod strumieniem zimnej wody.

Co jeszcze na cellulit

Wszystkie te maski i pilingi na pewno są pomocne w redukcji cellulitu. Jednak jest z nimi jeden problem: bywają kłopotliwe w przygotowaniu i aplikacji, a poza tym stosując te domowe sposoby na cellulit nigdy nie zyskamy takiego stężenia substancji aktywnych by czas niezbędny dla zredukowania cellulitu skrócić do minimum. Może lepszym rozwiązaniem są jednak profesjonalne kosmetyki antycellulitowe (vide Revitol lub Oligo.DX)?

Pozostawiam to pod rozwagę życząc sukcesów w walce z cellulitem.

30Wrz/16
kosmetyki z Ameryki

Naturalne kosmetyki z Ameryki

Kosmetyki z Ameryki w ostatnim czasie budzą tyle samo zainteresowania, co kontrowersji. Bardzo często są zachwalane za niezwykłą efektywność działania, jednak wiązane są równie często z niebezpieczeństwem niektórych składników. Na które produkty pielęgnacyjne z USA warto zatem zwrócić uwagę?

W czasach kiedy ogólnodostępny  towar krzyczy do nas z półek sklepowych żeby włożyć go do koszyka możemy sobie pozwolić na luksus wyboru producenta i produktu, który nam najbardziej odpowiada. Artykuł ten ma przybliżyć dostępne na polskim rynku kosmetyki naturalne pochodzące ze Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Amerykańskie kosmetyki Pose

Jednym z dystrybutorów  kosmetyków pochodzenia amerykańskiego jest firma Ekoskin. Zajmuje się ona sprzedażą naturalnych kosmetyków sygnowanych nazwą „Pose”. Produkty firmy tej łączą w sobie  kunszt i wiedzę hodowców ziół i nowoczesne receptury. Skład kosmetyków jest tak opracowany, że są one bezpieczne dla alergików. Co jest ważne produkty tej firmy nie mają w swoim składzie żadnych ropopochodnych preparatów, jako zapach używane są jedynie olejki eteryczne.

W kosmetykach z Ameryki Pose nie znajdziemy również produktów pochodzenia zwierzęcego. Co warto nadmienić nie są one testowane na zwierzętach. Troska firmy o wszelkie istoty żywe przekłada się na troskę o zadowolenie klienta. Produkty są delikatne, nuty zapachowe skomponowane tak, że zadowolą najczulszy zmysł powonienia a ich stosowanie daje nam poczucie luksusu. Pose to wachlarz amerykańskich kosmetyków do pielęgnacji skóry ze wskazaniem na twarz i okolice oczu.

Kilka słów o Aubrey Organics

Innym amerykańskim gigantem branży kosmetyków naturalnych, z której oferty możemy skorzystać w Polsce są kosmetyki firmy Aubrey Organics. Oczywiście są to produkty pochodzenia wyłącznie naturalnego i organicznego. Aubrey Organics to szereg kosmetyków począwszy od pielęgnacji skóry przez makijaż po higienę intymną.

Produkty tej firmy spełniają wyśrubowane  normy i posiadają certyfikaty potwierdzające ich jakość i pochodzenie składników. Tak samo jak Pose kosmetyki tej firmy dają nam poczucie luksusu a ich stosowanie to po pierwsze przyjemność używania a po drugie widoczne pozytywne efekty działania.

Wieloletnia tradycja Queen Helene

Kolejną marką dostępna na naszym rynku a niczym nie ustępującą dwom poprzednim jest linia kosmetyków Queen Helene. Produkty tej firmy przeznaczone są do całorocznej pielęgnacji skóry i włosów. Sama firma funkcjonuje prężnie od ponad 80 lat co stanowi potwierdzenie jakości jej produktów. Kosmetyki z ameryki Queen Helen mają zarówno właściwości pielęgnacyjne jak i potwierdzone lecznicze działanie dla skóry.

Więcej o kosmetykach amerykańskich można dowiedzieć się na stronie http://www.lifetree.pl/.

Antycellulitowe kosmetyki naturalne

Wiele marek, również amerykańskich, posiada w swojej ofercie produkty antycellulitowe. Niestety wiele z nich nie posiada odpowiednich certyfikatów jakości oraz nie daje pewności bezpieczeństwa stosowania. Zawierają one bowiem szkodliwe składniki aktywne, które nie są często dopuszczane do sprzedaży na rynku europejskim. Warto zatem niewątpliwe zwrócić swoją uwagę na ten aspekt, by dłużej cieszyć się nie tylko pięknym wyglądem bez cellulitu, ale również pełnym zdrowiem.

W krótkim podsumowaniu zadać warto tylko 3 pytania:

  1. Dlaczego korzystać z syntetycznych kosmetyków, skoro mamy dostępne naturalne, które są zarówno zdrowe, jak i mają niejednokrotnie lepsze działanie?
  2. Dlaczego nie spróbować czegoś nowego, nie podarować sobie odrobiny luksusu i zadowolenia, na które każdy z nas zasługuje?
  3. Czy warto stosować niesprawdzone i niecertyfikowane kosmetyki z Ameryki, jednocześnie ryzykując utratę zdrowia?
25Wrz/16
laserowe usuwanie cellulitu

Laserowe usuwanie cellulitu – możliwości, ceny, urządzenia

Lasery są wszechobecne, ale nie ma w tym nic dziwnego, bo ich światło może zdziałać cuda. Dziś urządzeń laserowych można używać nawet w domu. Jest to łatwe i przyjemne, a co najważniejsze znacznie tańsze od zabiegów w gabinetach kosmetycznych.

Czy efekty działania lasera profesjonalnego i domowego mogą się różnić? To zależy do jakiego gabinetu trafisz i jaki domowy laser kupisz. Poniżej znajdziesz kilka wskazówek.

Laserowe usuwanie cellulitu u kosmetyczki

W zależności od stopnia zaawansowania zabiegu urządzenia laserowe znajdziemy albo w gabinetach kosmetycznych, albo w gabinetach dermatologii estetycznej. Do profesjonalnego wykonywania zabiegów laserowych konieczne jest posiadanie uprawnień, które warto sprawdzić przed umówieniem wizyty.

Lasery stosowane w profesjonalnej kosmetologii, czy wręcz dermatologii radzą sobie nie tylko z cellulitem, ale i z otyłością o charakterze miejscowym i z problemami dotykającymi mięśnie i tkanki (takim problemem jest np. ich wiotczenie). Zabieg w zasadzie jest substytutem bardzo głęboko oddziałującego masażu. Trwa jednak znacznie krócej niż masaż, bo jest znacznie efektywniejszy. Lasery diodowe, podczerwone, docierają do głębokości 6 cm, jednym słowem trafiają w cellulit i … znacznie głębiej – do okolic i źródła problemu.

Jak działa taki laser?

Lasery, wszystkie, działają na zasadzie fotoindukcji biologicznej. Zjawisko to polega na tym, że wiązka światła, a właściwie wiązka niesionej przez światło energii trafia do wnętrza tkanek, czyli nie tylko powierzchownie oddziałuje na skórę, ale działa też na naczynia limfatyczne, naczynia włosowate, tkankę podskórną, mięśnie. Energia niesiona przez światło lasera działa pozytywnie stymulująco, to znaczy, że przyspiesza obieg krwi i limfy, wzmaga procesy regeneracji komórek, procesy oczyszczania ciała z toksyn, przyspiesza niejako „obroty” ludzkiego organizmu, co skutkuje też zwiększeniem tempa przemiany materii w interesujących nas rejonach ciała. Zabieg, pomimo iż wymaga pewnych uprawnień, jest w zasadzie nieskomplikowany. Obserwator z zewnątrz zauważy jedynie, że lekarz lub kosmetyczka wodzą czymś po ciele pacjenta, a pacjent … nie reaguje lub rozmawia z osobą przeprowadzającą zabieg. Sam pacjent natomiast może odczuwać w czasie zabiegu ciepło, choć o dyskomforcie cieplnym raczej nie ma mowy.

Oddziaływanie lasera można porównać do dogłębnego, dokładnego masażu, a skoro tak nie ma przeciwwskazań co do tego, by cellulit spróbować usunąć w domu. Do dyspozycji mamy specjalne urządzenia. Dlatego właśnie laserowe usuwanie cellulitu cieszy się coraz większym zainteresowaniem na całym świecie.

Szczególnym zainteresowaniem cieszy się:

Optimum Cellulit Expert 7000

Urządzenie jest niewielkie, dość ładnie wykonane, poręczne i funkcjonalne. Jego największą zaletą jest to, że kosztuje niewiele ponad sto złotych. To jednak wskazuje jednocześnie na wadę – trudno spodziewać się, że coś co jest tak tanie zadziała optymalnie. W zasadzie… można spróbować, bo producent zapewnia, że już po miesiącu systematycznego stosowania urządzenia dochodzi do redukcji cellulitu aż o 35%, niemniej jednak należy wziąć na to sporą poprawkę. Przyda się co najmniej kilka miesięcy stosowania, przy czym systematyczność odgrywa w tym przypadku rolę kluczową.

Jeśli znacie się, co nieco, na maszynach do szycia profesjonalny zabieg porównałabym do maszyny przemysłowej a to urządzenie tj. Cellulit Expert 7000 jest jak mini-maszyna sprzedawana w TV-marketach. Dużo zdziałać przy jego pomocy nie można.

Rio Anti-Cellulite Laser

Kontynuując zaproponowane wcześniej porównanie przedstawiam domową, klasyczną maszynę do szycia, która ma wbudowane wszystkie niezbędne funkcje, aczkolwiek nie na daje się do użytku profesjonalnego: to Rio Anti-Cellulite Laser, przy pomocy którego bardzo efektywnie i wydajnie, jak na warunki domowe, można pozbyć się cellulitu raz na zawsze. Urządzenie kosztuje niewiele ponad 400 PLN, co sprawia, że jest kuszącą i bardzo wartą uwagi opcją. Działa na tej samej zasadzie co urządzenia profesjonalne, aczkolwiek ma nieco mniejszą „moc” oddziaływania. Z drugiej strony jednak jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że jeden profesjonalny zabieg na cellulit kosztuje około 300 PLN, przy czym zabiegów takich trzeba wykonać co najmniej kilka (jeśli nie kilkanaście!), a Rio Anti-Cellulite Laser jedynie 400 PLN łatwo wskażemy różnicę w opłacalności jednego i drugiego typu zabiegów.

Tak jak laser profesjonalny urządzenie Rio oddziałuje na sedno problemu tj. te tkanki, w których tworzy się cellulit (zbierają się: tłuszcze, toksyny i woda). Ważne jest to, że w jego przypadku wystarczy poświęcić jedynie 10 minut dziennie, by po miesiącu stosowania zauważyć wyraźnie widoczne efekty. Rio Anti-Cellulite stymuluje regenerację komórek skóry, a co najważniejsze poprawia tempo metabolizmu i to na poziomie komórkowym. Działa znacznie wydajniej niż urządzenie omówione wcześniej i ma nieco ciekawszą i znacznie wygodniejszą formę.

Przy okazji wspomnę jeszcze, że producent dołączył do urządzenia specjalne, przeciwcellulitowe serum kofeinowe, które wzmacnia działanie lasera.

20Wrz/16
cellulit na pośladkach

Usuwamy cellulit na pośladkach

Cellulit na pośladkach to niestety zmora bardzo wielu kobiet. Jak z nim walczyć by osiągnąć sukces? Jest na to kilka sprawdzonych sposobów, jednak wymagają one poświecenia i konsekwencji działania.

Czas pomyśleć o letnim plażowaniu. Ja już myślę i niestety z coraz większym zakłopotaniem przyglądam się swoim pośladkom. Cellulitu na udach praktycznie już nie mam (no może jeszcze odrobinkę), ale pośladki wciąż wyglądają nieciekawie, bo chyba trochę o nich zapomniałam. No ale jest jeszcze czas by to naprawić. Już w ubiegłym tygodniu wprowadziłam w życie specjalny program antycellulitowy przeciwko cellulitowi na pupie i jak dotąd realizuję go z żelazną konsekwencją. Oby tej konsekwencji nie zabrakło. Co postanowiłam robić?

Po pierwsze: regularne treningi

Tuż przed świętami i po samych świętach trochę zaniedbałam treningi, ale już do nich wróciłam z niewielką modyfikacją. Przede wszystkim codziennie staram się co najmniej pół godziny chodzić. Na to chodzenie składają się spacery z i do pracy, z i do sklepów etc. Staram się nie jeździć samochodem ani autobusem, to ułatwia sprawę chociaż sporym utrudnieniem jest to, że muszę w tej sytuacji nosić przede wszystkim wygodne (a niekoniecznie efektowne) ale i dobrze dopasowane do reszty stroju obuwie.

Dzięki temu nogi odetchną od szpilek, a to powinno poprawić moje krążenie i postawę. Oprócz spacerów raz w tygodniu robię w domu trening HIIT tzn. trening interwałowy, w którym bardzo intensywny wysiłek przeplatany jest z wysiłkiem o średniej intensywności. To najskuteczniejszy trening na odchudzanie, ale że chudnąć już nie muszę zdecydowałam się na cotygodniowe sesje, gdyby zależało mi na zrzuceniu jeszcze kilku kilogramów HIIT robiłabym codziennie z jednodniową przerwą w tygodniu (zgodnie z zaleceniami trenerów). Wynalazłam ostatnio fajny podkład muzyczny do HIIT’u (cyber kardio), przy nim trening jest łatwy i przyjemny.

Codziennie staram się też poświęcić co najmniej pół godziny na ćwiczenia „różne”. Ćwiczę wg programów ośmiominutowych. Znajdziecie je bez problemu na youtube, podrzucam linki do programów na uda i pośladki, ale znajdziecie tam też 8 minutowe cykle ćwiczeń na brzuch, ramiona i, dodatkowo stretching oraz dziesięciominutowy program poranny na całe ciało.

Moja znajoma ćwicząc według tego programu w ciągu dwóch / trzech miesięcy pięknie wyrzeźbiła ciało, mam nadzieję, że i moje pośladki na tym zyskają. Cellulit na pośladkach to przecież nic fajnego 😉

Po drugie: dieta

To można powtarzać do znudzenia, dieta, dieta i jeszcze raz dieta, bo nic innego lepiej od dobrego pożywienia nie wzmocni i nie poprawi parametrów pracy naszego organizmu. Ja osobiście już dawno wyeliminowałam śmieciowe jedzenie (chociaż zdarza mi się zjeść czasem chipsa lub ostrego albo miodowego orzeszka, ale takie sytuacje należą do wyjątkowych, nie jem tych rzeczy regularnie, a powstrzymanie się od nich ułatwia mi fakt, iż po każdej takiej jedzeniowej rozpuście uaktywnia mi się łzs wokół nosa, więc siłą rzeczy staram się nie dopuścić do powstania tego zjawiska).
Cały czas mam problem z wodą. Nie potrafię wypijać jej tyle, ile zalecają dietetycy, ale jeśli dodam do niej cytryny, nie piję wody z butelki tylko z ładnej dużej szklanicy i nie mam pod ręką kubka z kawą potrafię zmobilizować się i do tego.

Poza tym regularnie jadam wszystkie posiłki. Jest ich pięć, w każdym znajduje się choć odrobina białka i warzywa. Pilnuję tego, bo zauważyłam, że taki model żywienia autentycznie poprawia nie tylko metabolizm ale i trawienie jako takie.

Po trzecie: olejki, kosmetyki, masaże

Bez kosmetyków oczywiście się nie obejdzie. W tej chwili robię sobie przerwę od profesjonalnych kosmetyków przeciwcellulitowych i do masaży wykorzystuję głównie naturalne olejki. Szczególnie zachwycił mnie olejek herbaciany, który doskonale wpływa na skórę, ale w związku z tym, że mam taki a nie inny problem (pośladki!) postanowiłam, że lada moment kupię sobie i wypróbuję Revitol Butt Enhancement Cream.

Na naszym rynku niewiele jest tego typu kosmetyków toteż ciekawa jestem działania Revitolu tym bardziej, że krem przeciwcellulitowy tej firmy należy do, moim zdaniem, najskuteczniejszych. Mam nadzieję, że Revitol Butt faktycznie zadziała tak jak opisuje to producent, a o swoich wrażeniach opowiem niebawem. Być może cellulit na pośladkach wcale nie jest taki trudny do zwalczenia 😉