kolagen

Kolagen jest nie tylko jednym z głównych budulców skóry. Stanowi również niezastąpiony składnik kremów przeciwzmarszczkowcyh oraz preparatów antycellulitowych. Co warto o nim wiedzieć?

Jak już niejednokrotnie powtarzałam cellulit nie jest tylko i wyłącznie skutkiem nadwagi czy otyłości. Nawet osoby szczupłe i bardzo szczupłe miewają skórkę pomarańczową i odchudzanie w ich przypadku na niewiele się zda. Owszem i dieta i ćwiczenia odgrywają ogromną rolę w redukcji cellulitu, ale tak naprawdę kluczowe znaczenie ma w tym przypadku praca nad wzmocnieniem tkanek. Jeśli tkanek nie wzmocnimy ani dieta ani ćwiczenia, ani najlepsze nawet środki antycellulitowe nam nie pomogą – tzn. pomogą, i owszem, jeśli zadziałają wzmacniająco. Jeśli ich zadaniem jest tylko odchudzenie i wyszczuplenie naszych bioder, ud, pośladków niestety nie na wiele nam się zdadzą.

Wpadłam ostatnio na jeszcze jeden pomysł, który można wykorzystać w walce z cellulitem. Wymyśliłam (choć oczywiście nie jestem w żadnym wypadku odkrywcą tego konceptu), że w usuwaniu cellulitu przyda się pomoc ze strony kolagenu. Skoro to kolagen jest rusztowaniem naszej skóry i to z niego składa się skóra i tkanki podskórne dostarczenie go sobie bądź to w kremach, bądź to w postaci suplementów jest działaniem jak najbardziej uzasadnionym.

Uzasadnionym o tyle, że jak wynika z badań począwszy od dwudziestego piątego roku życia kolagenu zaczyna w naszym ciele (i skórze) ubywać, a już około trzydziestego roku życia mamy go mniej aż o piętnaście procent. To naprawdę dużo. Nic dziwnego, że skóra wiotczeje i traci jędrność, cellulit staje się coraz bardziej widoczny, a i stawy powoli odmawiają posłuszeństwa coraz częściej skrzypiąc, a następnie boląc z byle powodu.

Czym jest kolagen?

To białko, podstawowy budulec naszego organizmu. Mamy go w ciele w postaci kilkunastu różnych typów, przy czym z naszego (czyli cellulitowego) punktu widzenia najistotniejszy jest kolagen typu pierwszego wchodzący w skład skóry i tkanek podskórnych. De facto kolagen nie tyle wchodzi w ich skład ile jest ich budulcem. Od jego ilości i jakości zależy więc to, jak wygląda nasza skóra i czy jest narażona na powstawanie różnorakich defektów czy też nie.

Od czego zależy ilość i jakość kolagenu?

Przede wszystkim od diety, ale też od naszego wieku i stanu zdrowia. Kolagen jest białkiem syntetyzowanym przez ludzki organizm z dostarczanych mu aminokwasów bądź pełnowartościowych białek. Tych ostatnich w naszej diecie bardzo często brakuje. Nic więc dziwnego, że cellulit, rozstępy i im podobne defekty są prawdziwymi plagami wśród współcześnie żyjących kobiet.
Produkcja kolagenu zależy nie tylko od ilości dostarczonego wraz z dietą budulca (białka), ale też od ilości i sprawności naszych hormonów płciowych, hormonu wzrostu (wraz z wiekiem jego też ubywa), hormonów nadnerczy i (uwaga!) hormonów tarczycy.

Kremy kontra tabletki

Kremy przeciwko rozstępom i kosmetyki na cellulit zawierają bardzo często związki kolagenotwórcze, choć sam kolagen spotkamy w nich raczej rzadko. Należy on do dość drogich substancji, toteż należy oczekiwać, że kosmetyki typowo kolagenowe będą odpowiednio droższe. Wydaje mi się, że całkiem niezłym rozwiązaniem jest sięgnięcie po kolagen w kapsułkach tzn. warto to zrobić w pewnym wieku (powiedzmy, że około trzydziestki i później). Tak dostarczony kolagen na pewno zadziała efektywniej i nieco bardziej kompleksowo niż kremy czy inne mazidła stosowane miejscowo. Tabletki z kolagenem można więc z powodzeniem potraktować jak typowe tabletki na cellulit, tyle że pamiętajmy – przy okazji poprawimy nie tylko wygląd skóry dotkniętej cellulitem, ale i cały nasz zewnętrzny pancerz (poprawa nawilżenia, elastyczności i jędrności skóry na całym ciele gwarantowana) i pracę stawów i… pewnie coś jeszcze, bo kolagen polecany jest do walki z większością problemów typowo kosmetycznych i z niektórymi bolączkami zdrowotnymi.

Jaki kolagen?

Szczerze mówiąc suplementy z czystym kolagenem bywają diabelnie drogie. Jedną z najtańszych opcji jest kolagen produkcji Health Spark, chociaż znaleźć można i tańsze alternatywy, ale te tańsze produkty zawierają różnego rodzaju dodatki (witaminy, minerały etc.) i znacznie mniejsze ilości kolagenu niż kapsułki z kolagenem w czystej postaci.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here